Skryta Czarnogóra

Nie wiedzieć czemu, ze wszystkich krajów, które odwiedziliśmy na Bałkanach, Louise najbardziej nie mogła doczekać się nadchodzącej Czarnogóry. Było w tym sporo rywalizacji z siostrą bliźniaczką, która już tam wcześniej zajrzała. Dlatego nie było mowy o ominięciu poleconego przez nią nadmorskiego Kotoru, pięknego zabytkowym starym miastem oraz górującą nad nim

Czytaj dalej

Ostatnia bałkańska prosta

Po półtora roku w drodze – i nieuchronnym powrocie do Europy, zadaję sobie pytanie – czy po tym wszystkim, co już widziałem, Europa może jeszcze mnie zachwycić? Po dwudziestu tysiącach kilometrów, które tyknęły gdzieś trochę donośniej od nieokrągłych poprzednich tysięcy, wyobrażałem sobie, że ostatnie tygodnie w Europie będą jakąś formalnością,

Czytaj dalej