Kirgistan po raz drugi – nie ostatni?

Mi akurat do Kirgistanu chciało się wracać. Nie jest idealny, ale dla gościa z rowerem jest tu wszystko, czego potrzeba. Zaczyna się czerwiec, jestem w Kirgistanie, w tym samym Kirgistanie, co pół roku wcześniej. Na karku mam dwóch przybyszów z Polski i stoję przed zadaniem takiego wyłuskania fajnych miejsc, by

Czytaj dalej