Mae Hong Son rowerem

Chiang Mai na dole, Mae Hong Son na górze – a między nimi wielka góra. I droga do jej objechania. Pisząc poprzednio o tym, jak się jeździ rowerem po Tajlandii, nie zapomniałem o tym północnym skrawku kraju. I pisałem o tych mniej uczęszczanych – i mniej legendarnych. Jeśli jakiemuś krajowi natura

Czytaj dalej

Swoją drogą – po Tajlandii

Tajlandia. Nie mówcie nikomu, ale chyba … zaczyna mi się tu podobać. A przecież trzymam się z moim rowerem z dala od morza i cieszę się, jeśli nocą temperatura jest bliska zeru (a nawet w tajskich górach tak bywa, wysokość robi jednak swoje). Grunt to odnaleźć to, czego wszędzie rowerem

Czytaj dalej