Zapomniane notatki z Iranu

...

Gdzie ci rowerzyści? Nie na Węgrzech.

...

Skryta Czarnogóra

...

Bośnie i Hercegowiny

...

Ostatnia bałkańska prosta

...

Uzbekistan w wersji light – tadżycki Khatlon

...

Pożegnanie z Pamirem – Dolina Szokdary

...

Misja w dolinie Bartang

...

Kirgistan po raz drugi – nie ostatni?

...

Wszędzie dobrze, ale… w Kirgistanie najlepiej

...

Wietnam na autopilocie – Droga Ho Chi Minha

...

Dalej na wschód nie będzie. Wietnamskie początki

...

Dłuży się. Laos

...

Chiny rowerem? Nie tym razem.

...

Phayao – Zimna, Prowincjonalna Tajlandia

...

Mae Hong Son rowerem

...

Swoją drogą – po Tajlandii

...

Tajskim wstępem, żegnając Rosję

...

Pociąg, Rosja i ja

...

Rosja – dziwny kraj

...

Pierwsze kroki w Rosji (i w Kazachstanie)

...

Kirgiskie Śródziemie

...

W cieniu wielkiej góry. Kirgistan

...

Potem jest już tylko z górki. Pamir rowerem

...

Goodbye, O’zbekiston!

...

Po Iranie – raj w Uzbekistanie

...

Armenia kawą bez mleka płynąca

...

W nieistniejącym kraju. Górski Karabach

...

Górska lekcja pokory. Gruzja

...

Chleb powszedni polskich bakpakersów. Gruzja

...